Zagraj. Przetrwaj. Rozwiąż zagadkę. - "Endgame"

20:08


OPIS KSIĄŻKI:

Przybyli przed dwunastoma tysiącami lat. Zeszli z gwiazd pośród dymu i ognia, stworzyli ludzkość i pokazali nam, jak żyć. Pragnęli złota i zbudowali pierwsze cywilizacje, aby im go dostarczyły. A kiedy dostali już to, czego chcieli, opuścili nas. Odchodząc, obiecali, że któregoś dnia powrócą, a gdy tak się stanie, rozpocznie się gra. Gra, która zadecyduje o naszej przyszłości. Oto Endgame. Przez dziesięć tysięcy lat żyli w ukryciu. Dwanaście starożytnych ludów. Każdy z nich musiał wybrać swojego Gracza. Szkolono ich z pokolenia na pokolenie, pokazano, jak posługiwać się bronią, językami, historią, taktyką, kamuflażem. Jak zabijać. Razem Gracze reprezentują sobą wszystko: siłę, dobroć, okrucieństwo, lojalność, mądrość, głupotę, brzydotę, pożądanie, niegodziwość, kapryśność, piękno, wyrachowanie, lenistwo, entuzjazm, słabość. Są dobrzy i źli. Jak ty. Jak my wszyscy. Oto Endgame. Kiedy rozpocznie się gra, będą zmuszeni odnaleźć trzy klucze ukryte gdzieś na Ziemi. Jedyną regułą Endgame jest brak reguł. Ktokolwiek znajdzie klucze, wygrywa.

Endgame opowiada historię 12 nastolatków walczących na śmierć i życie. Każdy z nich reprezentuje inny lud i specjalizuje się w czymś innym. Brzmi bardzo podobnie do Igrzysk Śmierci, ale moim zdaniem wcale tak nie jest.

Bardzo podobała mi się forma książki. Pomiędzy typową treść zostały również wplecione ilustracje i zdjęcia, które mają na celu pomóc w rozwiązaniu zagadki i odnalezieniu pierwszego klucza. Na końcu książki pozostawiono nawet kilka pustych stron na notatki. Jeśli chodzi o treść, to mam mieszane uczucia. Książka wciągnęła mnie od samego początku. Już od pierwszych stron dostajemy sporą dawkę emocji, krwi i bezwzględności Endgame. Ten stan utrzymuje się mniej więcej do połowy książki. Po 250 stronach powieści czar pryska i poziom drugiej części historii drastycznie opada. Do tego zakończenie... Naprawdę miałam ochotę wyrzucić książkę przez okno. Niestety, czytałam akurat egzemplarz z biblioteki, więc nie mogłam tego zrobić. Wielka szkoda...

Nie zrozumcie mnie źle, to nie jest zła książka. Jak już wspomniałam, początek jest świetny i niezwykle wciągający. Jednakże dalej sprawy trochę się plączą i wydaje mi się, że autorowi zabrakło pomysłów, żeby porządnie zakończyć książkę. Nie mogę powiedzieć, co mnie tak sfrustrowało w tym zakończeniu, bo byłby to okropny spoiler dla osób, które z tą książką jeszcze się nie zapoznały. Jeśli czytaliście, to pewnie wiecie w czym problem.

Endgame to dopiero pierwszy tom serii (trylogii?), ale jeszcze nie wiem, czy mam ochotę sięgnąć po kolejne tomy. Jeżeli druga część ma wyglądać tak jak zakończenie Wezwania to ja dziękuję. Poza tym kompletnie nie związałam się z bohaterami opowieści. Bardzo rzadko mi się to zdarza, bo przeważnie zakochuję się w większości postaci. Wiele z nich także mnie irytowało. Dlatego raczej podaruję sobie kontynuację...Autor wpadł na ciekawy pomysł, ale moim zdaniem jego realizacja nie do końca mu wyszła. Gdyby popracował nad paroma rzeczami i przede wszystkim stworzył bohaterów, których da się lubić, to na pewno byłoby lepiej.

INFORMACJE SZCZEGÓŁOWE
Tytuł oryginału    Endgame: The Calling
Wydawnictwo    Sine Qua Non
Data wydania    7 października 2014
Liczba stron   512

OCENA: 6,5/10

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Wiele opinii na temat tej książki jest słabych. Szkoda, bo byłam bardzo zaciekawiona fabułą. Chyba i tak dam jej szansę, ale raczej egzemplarzowi z biblioteki :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się Endgame bardzo podobało i uważam, że ta druga połowa książki jeszcze nabrała rozpędu i wszystko zaczęło toczyć się dynamiczniej. Bohaterzy nie byli źli, ale nie byli też słabi, a ta średniość wynika może z tego, że było ich aż tak wielu? Ja już czekam na kontynuację, bo ciekawa jestem jak to będzie dalej :D

    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.cm

    OdpowiedzUsuń
  3. Doskonale wiem, że Endgame jest książką pełną wad i teoretycznie nie powinno mi się w ogóle podobać, ale jednak tak było. Spędziłam przy niej miłe chwile i mimo że zakończenie faktycznie nie było dobre (no bo jak tak można było zrobić??), to jednak sięgnę po kontynuacje ;)

    papierowe-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz czytam recenzję o "Endgame". Widziałam ją parę razy na instagramie, ale kompletnie nie wiedziałam o czym jest.
    Fabuła dość ciekawa i szczerze mówiąc jestem zainteresowana książką. Jezeli czas pozwoli to na pewno przeczytam.
    Pozdrawiam
    Ronie z ronie-books.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz czytam recenzję o "Endgame". Widziałam ją parę razy na instagramie, ale kompletnie nie wiedziałam o czym jest.
    Fabuła dość ciekawa i szczerze mówiąc jestem zainteresowana książką. Jezeli czas pozwoli to na pewno przeczytam.
    Pozdrawiam
    Ronie z ronie-books.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie jest to książka oryginalna, ale chwilami nużąca.

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  7. Wczoraj zdobyłam swój egzemplarz i nie mogę doczekać się lektury :)

    bookocholic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Fabuła wydaje się być ciekawa, jednak czytałam o tej książce również wiele negatywnych opinii i sama nie wiem czy dać jej szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Intryguje mnie formuła książki więc może do niej sięgnąć. Trochę odstrasza jednak fakt, że chciałaś wyrzucić ją przez okno :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hm, hm, ja i tak z chęcią przekonałabym się, jakie wrażenie na mnie wywrze ta powieść. ;) Słyszałam już dużo różnych opinii i jestem ciekawa tej pozycji. ^_^

    OdpowiedzUsuń

Najpopularniejsze