Robert J. Szmidt - "Kroniki jednorożca. Polowanie"

20:07


OPIS KSIĄŻKI:

Polska rok 2011. Tajna komórka wywiadu, wykorzystując aparat państwa i media, poszukuje osób ze zdolnościami paranormalnymi. Twórca projektu, Adam Lewiński, na co dzień służy swoim partyjnym mocodawcom, dla których telepatia jest jedynie kolejnym narzędziem pozwalającym na umocnienie władzy, lecz mimo to jego plany sięgają znacznie dalej. Od lat skupia się tylko na jednym celu – zamierza odszukać człowieka, mającego dar widzenia przyszłości. Niestety, znalezienie kogoś takiego graniczy z cudem – może dlatego jego akcja została opatrzona ironicznym kryptonimem: „Jednorożec”. Prekognici zdają się bowiem gatunkiem jeszcze rzadziej występującym niż to mityczne zwierzę. Niespodziewanie dla wszystkich po dwóch latach usilnych starań ekipa polskich esperów trafia przypadkiem na ślad osoby, która wydaje się posiadać tę cenną zdolność. Jednakże dotarcie do dziewczyny znającej przebieg wydarzeń, które mają dopiero nastąpić, nie będzie łatwe… chociaż prawdziwe problemy ludzi Lewińskiego zaczną się dopiero później. Podrzędny telepata Edmund Lis i bioenergoterapeuta Piotr Konieczny, zwany Młodym, staną w obliczu wydarzeń, które uzmysłowią im, że świat, w którym żyli do tej pory, ma także inne, niebezpieczne oblicze. Nawet dla ludzi obdarzonych nadludzką mocą. 

Domyślam się, że większości z Was tytuł ani okładka książki nic nie mówią. Sama nic nie wiedziałam o tej powieści, ale zobaczyłam ją na wyprzedaży w Tesco i wydawała się całkiem interesująca, więc ją kupiłam. Naprawdę nie spodziewałam się, że będzie to tak dobra książka. Podeszłam do niej bez żadnych oczekiwań, nawet nie wiedziałam o czym jest. Na okładce nie ma zarysu fabuły, powyższy opis pochodzi z portalu Lubimy Czytać. Ale przejdźmy do konkretów. 

Kroniki jednorożca. Polowanie to bardzo dobrze wykreowane polskie fantasy. Nie jest to typowa fantastyka typu Władca Pierścieni, nie ma tu Śródziemia, ponieważ akcja dzieje się w naszej kochanej Polsce. Mimo to od samego początku zostajemy wrzuceni w wir akcji. Bardzo spodobała mi się tajemniczość książki i to, że do samego końca tak naprawdę nie wiadomo co jest prawdą, a co kłamstwem. Czytelnik jest równie zdezorientowany i głodny odpowiedzi co bohaterowie opowieści. Postacie są dobrze wykreowane, polubiłam ich i byłam ciekawa jak poradzą sobie z sytuacją, w której się znaleźli. Minus, który najbardziej rzucił mi się w oczy to wulgaryzmy w dialogach. Przeklinanie od czasu do czasu jest okej, ale zdarzało się, że bohaterowie używali słów na k jak przecinków.

Styl autora jest dość prosty i daleko mu do np. Kinga, ale historia sama w sobie została bardzo dobrze skonstruowana. Zawierała dużo zwrotów akcji i tajemnic, ale wszystko trzymało się kupy. Nie było tłumaczeń w stylu "bo tak". Fabuła jest logiczna, za co duży plus. Gdyby autor postarał się o ubarwienie języka, to naprawdę wyszłaby z tego świetna książka. Kroniki jednorożca. Polowanie to przyjemna i ciekawa książka. Nie jest to "must read", ale na pewno warto dać szansę tej książce, jeśli chcecie na chwilę oderwać się od bestsellerów i przeczytać coś mało popularnego.

INFORMACJE SZCZEGÓŁOWE
Wydawnictwo     Fabryka Słów
Data wydania    Listopad 2007
Liczba stron   344

OCENA: 7,5/10

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Uwielbiam fantasy, ale do tej książki na razie mnie nie ciągnie. Wciąż nie mogę się przekonać do polskich autorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś mnie do niej nie ciągnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi naprawdę ciekawie. Zwłaszcza, że rzecz dzieje się u nas! W wolnej chwili (których u mnie ostatnio brak) myślę, że mogłabym po nią sięgnąć!

    Pozdrawiam,
    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń

Najpopularniejsze